16 kwietnia 2015

Jasne boyfriendy i trochę o przeprowadzce do Warszawy


Przeprowadzki bywają trudne, nie tylko z powodów logistycznych, ale także sentymentalnych. Pół roku temu, z powodów zawodowych, postanowiłam przeprowadzić się do Warszawy, w rezultacie zostawiając za sobą 10 lat życia w Poznaniu. W ciągu tych 10 lat wydarzyło się  mnóstwo rzeczy, zarówno tych całkiem przyjemnych, jak i mniej, ale te lata na pewno ukształtowały w dużej mierze osobę, którą jestem w tej chwili. Na pewno jest to jeden z powodów, dla których nadal czuję do Poznania ogromny sentyment. Jednak niestety nie jest to już moje miasto, bo nie mam już tam swojego własnego kąta, w którym żyłam. Wszystkie rzeczy, które łączyły mnie z Poznaniem spakowałam w 10 kartonów i przeniosłam do Warszawy. Pozostały wspomnienia, sentyment oraz znajomi (wśród nich Sylwia i Paulina : ) ) i dlatego zawsze będę tam chętnie wracać.

Nie żałuję decyzji o przeprowadzce, mimo że w Warszawie nadal często czuję się zagubiona, bo jest ogromna. Wszędzie jest daleko (mimo, że mieszkam blisko stacji metra) i do tego dochodzą jeszcze potworne korki (szczególnie, że codziennie przejeżdżam w godzinach największego ruchu przez dzielnicę biznesową, tzw. Mordor). Ostatnio zorientowałam się, że mimo że przeprowadziłam się już pół roku temu, nie udało mi się jeszcze zrobić w Warszawie żadnych zdjęć ^^' Trochę z powodu zimy, a trochę dlatego, że ostatnio niewiele weekendów tutaj spędzam… Dlatego miniony weekend koniecznie chciałam wykorzystać do maksimum i tak w niedzielę, zamiast leczyć kaca po sobotnim wypadzie ze znajomymi, wybrałam się na spacer po Łazienkach. Ze wszystkich sił staram się polubić z Warszawą, bo słyszałam plotki, że jest całkiem fajna i da się lubić :)

Wygoda na spacerze to klucz, a jeansy typu boyfriend idealnie się w to wpasowują. Bardzo długo zwlekałam z kupnem jeansów o tym fasonie. Nie dlatego, że mi się nie podobają, bardziej dlatego, że żadne do tej pory nie wyglądały na mnie dobrze ^^' Ale w końcu trafiłam na te uszyte jakby specjalnie dla mnie i do tego w idealnym, letnim kolorze! :) Więc dzisiaj jest minimalistycznie, a głównym bohaterem są boyfriendy :)














/ jeansy typu boyfriend - James Jeans (TK Maxx); bluzka - TK Maxx; okulary - Jil Sander (TK Maxx); buty - Adidas Originals (stare) /
Zdjęcia: Łukasz Nowakowski

5 komentarzy:

  1. Fajnie wyszło, tak na luzie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna stylizacja :)
    Pozdrawiam serdecznie, Mój blog/ KLIK :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładnie wyglądasz w tych spodniach. :) Fajny, luźny set!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny post, bardzo dobre zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy serdecznie za opinie / komentarze ^^ Czytamy wszystkie i staramy się odpowiadać w ramach możliwości.
Będzie nam miło, jak dodasz nas do obserwowanych i polubisz na facebooku =^.^=
Pozdrawiamy
Sylwia, Paulina, Natalia

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...