1 września 2014

Niesforna

Mam w szafie dziesiątki sukienek i rzadko je ubieram (jestem spodniolubem), co nie powstrzymało mnie przed zakupem kolejnej:) ... bo na żywo jest dość efektowna, wygodna i uniwersalna. A do tego niesiona wiatrem jest niesforna co nadaje jej trochę zawadiacki charakter:).
Mąż nie zrozumiał mojego zachwytu nad nią  - na szczęście nie on ją będzie nosiła, choć z pewnością będzie musiał często oglądać:) sorry:)
Hej, przekonajmy go, że jest super bo mam wielką nadzieję, że Wam się podoba:)




29 sierpnia 2014

O zachodzie słońca - Chorwacja cd.


Pogoda za oknem się poprawia (liczę na naprawdę ładny, letni weekend :) ), a u nas na blogu wciąż wspominamy Chorwację - chcemy wam pokazać jak najwięcej z tego pięknego miejsca! :)

Niektóre wieczory podczas naszego pobytu w Chorwacji były już chłodne, dlatego ubieraliśmy się w długie spodnie, braliśmy jakiś długi rękaw ze sobą i wychodziliśmy na starówkę. Daleko nie mieliśmy, ponieważ mieszkaliśmy w jednej z tych klimatycznych kamienic. W dzień z powodu upałów miasteczko było opustoszałe, budziło się do życia wieczorami. Ludzie tłumnie wychodzili by coś zjeść, pospacerować, pobuszować w sklepach z pamiątkami. My, poza spacerowaniem i odkrywaniem coraz to nowych zaułków Rovinj, szliśmy albo do ulubionej knajpki, albo siadaliśmy na plaży i przy winie spoglądaliśmy na czarne morze.


25 sierpnia 2014

Na krótko - Chorwacja cd.

Wiem, wiem powiało chłodem ale nie po to męczyłam męża o zdjęcia (podczas gdy mógł popijać w tym czasie chłodne piwko) żeby teraz nie pokazać efektów jego ciężkiej pracy:) Tak więc dziś typowo wakacyjne zdjęcia i strój - że tak powiem - kusy, w sam raz na Chorwackie upały:). Kolorowy worek doskonale sprawdza się na takich wyjazdach...jego pojemność nie zna granic:)


22 sierpnia 2014

weekend za miastem / biel z czernią

 Tak jak bardzo lubię biel (szczególnie latem) u innych, tak nie przepadam za białymi ubraniami na sobie - nie widzę się w tym kolorze, ale dziś przewrotnie moja "biała postać" :)

Połączyłam cienką, zwiewną tkaninę sukienki z ciężkimi buciorami, które uwielbiam i w ekspresowym tempie Paulina zrobiła mi parę fotek, bo moja córeczka dała mi całe 10 minut wolnego. Mogłam więc wybić sobie z głowy pomysł poleniuchowania na tej wygodnej leżance :( No cóż, niecałe 2 lata temu czas bardzo się skurczył i już przywykłam do myśli, że jeszcze trochę przyjdzie mi poczekać na chwile tylko dla siebie - dziękuję Ci Polciu za to, że nie pozwalasz mi się nudzić :)


17 sierpnia 2014

Chorwacja po trochu cz. 2


Dzisiaj zabiorę was na wycieczkę po wyspie Św. Andrzeja - miejsca otoczonego lazurową wodą i niezwykle urokliwego. To, że wybraliśmy akurat to miejsce jako cel naszej wycieczki było przypadkiem, jednak wyspa nas absolutnie oczarowała. Wyspa ta jest częstym miejscem wypadów turystów z Rovinj z dwóch względów. Znajduje się w dość bliskiej odległości od miasta oraz znajduje się tam bardziej przyjazna (w porównaniu ze skalistą plażą w centrum Rovinj), kamyczkowa plaża. My jednak, przede wszystkim, poszukiwaliśmy przepięknych zakątków, których tam nie brakowało - trochę zdziwił mnie fakt, że w naszym odkrywaniu wyspy byliśmy raczej odosobnieni...

Tego dnia było bardzo gorąco - z przyjemnością chowaliśmy się w cieniu i szukaliśmy orzeźwienia w kąpieli w morzu :) W końcu mogłam trochę odpocząć od pracy, więc wybrałam bardziej sportową, wakacyjną stylizację - biały t-shirt z wyciętą na plecach czachą oraz bawełnianą spódnicę w banany :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...